Kazimierz Dolny

Kazimierz dosyć spontanicznie stał się celem jednej z naszych wycieczek motocyklowych. Ekipa podjechała pod dom, Brz stwierdził, że zamiast 1 dnia jedziemy na 2 więc zamiast skończyć na Krzyżtoporze ruszymy dalej. Długo nie musiał mnie przekonywać :) Kilka minut na spakowanie szczoteczki do zębów, bielizny na zmianę i ruszamy.

Do Kazimierza docieramy wieczorem. Po znalezieniu noclegu zostawiamy sprzęty i rzucamy się na opiekane pierogi w Barze pod Bykiem. Są pyszne!

Robimy stosowne zakupy ;) i idziemy na spacer. Miasto wygląda ślicznie.  Oświetlenie budynków nie jest nachalne, w okolicach ogródków słychać gwarny śmiech, sielanka.

Kamiennymi schodami wdrapujemy się na Wzgórze Trzech Krzyży. Stąd rozpościera się ładna panorama. Krzyże na wzgórzu ustawiono w 1708r na pamiątkę ludzi, którzy zmarli w czasie epidemii cholery.

Kaziemierz - Góra Trzech Krzyży (fot. A. Olchawska).

Rano ciąg dalszy zwiedzania. Na początek Stara Chata (ul. Doły 24), czyli niezwykle klimatyczna, drewniana chatka zbudowana prawdopodobnie ok 1700r. Zabytek klasy zero!

Kazimierz - Stara Chata (fot. A. Olchawska).

Później udajemy się do Korzeniowego Dołu.  To najpiękniejszy spośród Kazimierzowskich wąwozów (a po prawdzie głębocznic).

Kazimierz - Korzeniowy Dół (fot. A. Olchawska).

Ścieżka dydaktyczna prowadzi nas do baszty i ruin zamku. Baszta prawdopodobnie powstała wcześniej niż zamek. Ma ona 20m wysokości, 10 m średnicy, a grubość murów dochodzi do 4m.  Wraz z przylegającymi do niej zabudowaniami drewniano-ziemnymi tworzyła tzw. górny zamek. Istnieje hipoteza, że pełniła funkcję urzędu celnego i latarni.

Zamek dolny z miejscowego wapienia wzniósł Kazimierz Wielki. Wówczas budowla miała kształt bardziej owalny, później nadano jej formę czworoboku. Zarządzająca zamkiem w XV w. rodzina Grotów dobudowała doń skrzydła mieszkalne i wieżę na planie kwadratu oraz suchą fosę. Następnie warownia przeszła w ręce Firlejów, którzy nadali jej renesansowy charakter. Później zamkiem władały inne świetne rody: Radziwiłłowie, Lubomirscy, Sapiechowie, Sanguszkowie i Czartoryscy.

Twierdza została zniszczona w czasie Potopu Szwedzkiego. Kolejnym kataklizmem, który dotknął zamek był pożar Kazimierza w 1663r. Dopiero za panowania Augusta II Mocnego na chwilę twierdza podniosła się z ruin. Niestety już w XVIII w. została opuszczona. W czasie wojny dokonano kolejnych zniszczeń. Dopiero kilka lat po jej zakończeniu rozpoczęto prace archeologiczne. Obecnie zwiedzanie zamku i baszty  jest niemożliwe z powodu remontu.

Kazimierz - Zamek Dolny (fot. A. Olchawska).

Czytając ten tekst, zapewne pomyśleliście, że nazwa miasta pochodzi od imienia wspomnianego już Kazimierza Wielkiego. Tu jednak pojawia się niespodzianka, która dziwnym trafem znowu prowadzi do mojego rodzinnego miasta :) Gdy ziemie te nosiły jeszcze nazwę Wietrznej Góry, zostały podarowane zakonowi Norbertanek z podkrakowskiego Zwierzyńca przez króla Kazimierza Sprawiedliwego. Nową nazwę nadano na cześć darczyńcy. Później dodane określenie „Dolny” miał odróżniać miasto od Kazimierza leżącego w górnym biegu Wisły, czyli od grodu, który od  1800r. stanowi dzielnicę Krakowa.

W XVI w. Kazimierz otaczały 3 budowle sakralne:

  • od wschodu – kościół szpitalnym św. Anny (1671r.),
  • od południa – kościół Zwiastowania NMP (1589r.),
  • od północy – fara – kościół parafialny (1586r.).

Kazimierz - kośliół farny (fot. A. Olchawska).

Co jeszcze warto zobaczyć w Kazimierzu Dolnym?

  • zabytkowe kamienice przy Rynku i ul. Senatorskiej
  • spichlerze z XVI i XVII w.
  • synagogę
  • drewniane jatki z XIX w. na Małym Rynku
  • bulwary Wiślane

Kazimierz - kamienice pod św. Mikołajem i Krzysztofem (fot. A. Olchawska).

Co warto wiedzieć o Kazimierzu?

  • Początki Wietrznej Góry sięgają XI w.
  • Założenie miasta przypisuje się Kazimierzowi Wielkiemu, choć prawa miejskie Kazimierzowi nadał w 1406r. Władysław Jagiełło.
  • 18.03.1831r. rozegrała się tu bitwa między wojskami polskimi i rosyjskimi. Armia dowodzona przez Juliana Sierwaskiego poniosła klęskę. Bohaterstwem wykazał się Batalion Celnych Strzelców Sandomierskich pod wodzą Stanisława  Krzesimowskiego, który bronił ruin zamku. Przeciwnicy docenili kunszt walczących pozwalając na honorową kapitulację.
  • Przy Rynku znajduje się wykonany z brązu posąg kundla. Rzeźbę tę wykonał w 2000r. Bogdan Markowski. Pozował mu Werniks, kundelek, który był niejako przewodnikiem stada okolicznych psiaków. Później przygarnął go malarz Zbigniew Szczepanek i razem wyjechali do Gdańska. O psiaku przewodnicy opowiadają rozmaite historie, a turyści wierząc, że to przyniesie im szczęście, głaszczą Werniksa po nosie.

Kazimierz - posąg kundelka Werniksa wyrzeźbiony przez Bogdana Markowskiego (fot. A. Olchawska)..

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s