Subpolarna… Śnieżka.

Śnieżka (1602m n.p.m.) jest najwyższym szczytem w Sudetach. Znajduje się na granicy czesko-polskiej. Ciekawostką jest występująca tu alpejska roślinność i bardzo specyficzny bo…  subpolarny klimat. Na szczycie występują huragany, a średnia roczna temperatura niewiele przekracza 00C. Częściej niż gdzie indziej można tu zaobserwować ognie św. Elma czy widmo Brockenu. Ze szczytu rozciąga się spektakularna panorama! Plan wycieczki jest chytry ; po drodze są 2 klimatyczne schroniska i świątynia zbudowana przez … Wikingów :) Trzeba Cię jeszcze zachęcać? Ruszamy!

Trudność trasy: 2/5

Czas przejścia: ok.6 h

Uwagi: Nawet jeśli w Kapaczu jest cieplutko i przyjemnie, na Śnieżce może być naprawdę zimno, mgliście i wietrznie!

W drodze na Śnieżkę (fot. A. Olchawska)

Etap I

Biały Jar – Schronisko Pod Łomniczką (1,5h)

Ruszamy z Białego Jaru (znajduje się tu parking i przystanek PKS – dla każdego coś miłego!). Po kilkuset metrach dochodzimy do budki Karkonoskiego Parku Narodowego i kupujemy bilet wstępu (2,50 lub 5 zł).

Czerwony szlak przez ok. 90 minut prowadzi nas prawie płaskim, leśnym duktem. Ten odcinek jest bardzo łatwy, ale dosyć monotonny. Gdy turystów jest tu niewielu, wędrówka jest przyjemna.

szlak czerwony na Śnieżkę (fot. A. Olchawska)

Docieramy do Schroniska Pod Łomniczką (1002m n.p.m.). Budynek urzeka nie tylko swoim otoczeniem (piękny widok na Kopę!), gościnnością, ale i tajemniczością. Wiadomo tylko, że szałas dający schronienie myśliwym pod koniec XIX w został zamieniony na schronisko. Stojący w tym miejscu drewniany budynek wzniesiono na początku XX w. Klimat dawnego schroniska panuje tam do dziś. Nie ma prądu za to są stali bywalcy, chętnie rozprawiający o górach przy szklaneczce gorącej herbaty z cytryną nawet gdy jest późno i salę oświetla jedynie blask świec. Niestety nie ma tam miejsc noclegowych (w awaryjnej sytuacji można jednak liczyć, że właściciel pozwoli przekimać się na podłodze lub ławie).

Schronisko Łomniczka (fot. A. Olchawska)

Etap II

Schronisko Pod Łomniczką – Wodospad Łomniczki (25′)

Ruszamy dalej czerwonym szlakiem. Droga robi się coraz bardziej stroma, a widoki coraz ciekawsze. Znajdujemy się w Kotle Łomniczki. Jest to największy polodowcowy kocioł w Karkonoszach. Już w XVI w przyciągał on poszukiwaczy złota i kamieni szlachetnych. Warto przy okazji wspomnieć, że w XVIII w w sztolniach na zboczach Śnieżki wydobywano rudy srebra i ołowiu.

W części zachodniej widoczny jest wartki strumień – Łomniczka. Wypływa on ze Złotych Źródeł na wysokości 1402m. Jest to kolejne karkonoskie „naj”. Ciąg kaskad rozciąga się na 300m, co czyni go najdłuższym w polskiej części tych gór.

Kaskady Łomnicy (fot. A. Olchawska)

Etap III

Wodospad Łomniczki – Przełęcz Pod Śnieżką (35′)

N a wysokości 1300m n.p.m. znajduje się symboliczny cmentarz ofiar gór założony z inicjatywy Koła Przewodników Sudeckich. Powstał „martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze”.

Symboliczny cmentarz w drodze na Śnieżkę (fot. A. Olchawska)

Pnąc się w górę stromymi zakosami dochodzimy do  Przełęczy Pod Śnieżką (1394m n.p.m.). W oczy rzuca się budynek Domu Śląskiego. W XVII w stał tu szałas wykorzystywany przez drwali i pasterzy. Schronisko powstało w 1847r. Po ponad 40 latach spłonęło. Krążą pogłoski, że podpalił je właściciel schroniska położonego nieopodal, ale za czeską granicą. Rok 1904 przyniósł wzniesienie kolejnego budynku. Ten, który stoi tam do dziś wzniesiono 18 lat później według projektu Herberta Erasa. Schronisko jest duże, komfortowe i niestety bardzo komercyjne. Wrzątek podobno jest za darmo, ale gdy turystów jest sporo nie ma co na niego liczyć, a ceny żywności idą w górę. Nie ma tam klimatu takiego jak w Łomniczce, czy Samotni…. ale o tym za chwilę :)

Dom Śląski (fot. A. Olchawska)

Etap IV

Przełęcz Pod Śnieżką – Śnieżka (20-40′)

Widoki tu są tak cudne, że lepiej nie siedzieć w Domu Śląskim tylko wędrować dalej. Do wyboru są 2 trasy:

  • brukowana wiodąca łagodnie północnym zboczem, doszczętnie pozbawiająca Śnieżkę jej dzikości i niedostępności (40 minut- szlak niebieski),
  • stroma z licznymi zakosami i punktami widokowymi na stronę czeską (20 minut-szlak czerwony).

Wiadomo, który szlak polecam :)

Gdy już wdrapiemy się na szczyt dostrzeżemy (jeśli mgły nam tego nie uniemożliwią!), że jest on w dużej mierze zabudowany!

Najstarszym budynkiem na Śnieżce jest drewniana kapliczka. Ma ona kształt rotundy o średnicy 7m. Wewnątrz znajduje się barokowy ołtarz. Jej budowę prowadzono w latach 1655-1681 pod kierunkiem Schaffgotschów. Przez niemal 130 lat regularnie odprawiano tam nabożeństwa. Później przez wiele lat pełniła ona funkcję schroniska. W 1850r ponownie została poświęcona.

W tym samym roku wybudowano na Śnieżce schronisko, które jednak spłonęło kilka lat później. W 1872r. zaczęła tam działać najwyżej położona w ówczesnych Prusach agencja pocztowa. Rok później (dokładnie 23.07.1873r.) do sprzedaży wprowadzono pierwszą na świecie (sic!) widokówkę. Widniejąca na niej litografia przedstawiała szczyt Śnieżki wraz z ówczesną zabudową.

Koło roku 1900 na szczycie powstało obserwatorium. Podczas II wojny światowej działała tam lotnicza stacja radiowa.

W 1976r. wzniesiono niezwykle charakterystyczne schronisko. Socjalistyczne dążenie do nowoczesności spowodowało, że urzędujący tam do dziś meteorolodzy muszą zmagać się z niskimi temperaturami w budynku i jego chybotaniem się na skutek silnych porywów wiatru. Nie ma miejsc noclegowych dla turystów. Na parterze znajduje się restauracja, czynna od 9.00 do 18.00 (czasem dłużej). Ceny są dosyć wygórowane. Atutem są jednak wiszące tam zdjęcia.

Na szczycie znajduje się przejście graniczne. Bracia Czesi niestety dalej niż my posunęli się w podporządkowywaniu sobie góry (Chwała hrabiemu von Schaffgotsch, że nie zatwierdził planu budowy kolei linowej na szczyt!) i kolejką krzesełkową z Peca można wyjechać prawie na szczyt.

Obserwatorium na Śnieżce (fot. J. Olchawski)

Etap V

Śnieżka – Przełęcz Pod Śnieżką (20-25′)

Gdy już uznamy, że trzeba wracać schodzimy z powrotem do Przełęczy Pod Śnieżką. Dla urozmaicenia możemy wybrać inną drogę niż ta, którą wychodziliśmy.

Etap VI

Przełęcz Pod Śnieżką – Strzecha Akademicka (45′)

Z Przełęczy ruszamy na Drogę Przyjaźni (polsko-czeskiej). Obok Spalonej Strażnicy schodzimy na szlak niebieski. Wędrując dalej wśród kosodrzewiny docieramy do Strzechy Akademickiej (1252m).

W XVIw znajdowała się tu buda pasterska. Z czasem turystów przybywało i zmieniła się ona w prawdziwe schronisko. Początkowo drewniane (w 1790r odwiedził je Goethe!), później murowane (odbudowane po pożarze w 1906r.). Sześć lat później dokonano rozbudowy schroniska i od tamtej pory niewiele się tu zmieniło. Po wojnie schroniskiem zajmowali się krakowscy studenci (stąd nazwa).

Strzecha jest jednym z największych schronisk w Karkonoszach (140 miejsc noclegowych). Korzystając z bliskości wyciągów, jej właściciele organizują obozy narciarskie dla młodzieży i dorosłych. Wielu turystów wybiera się do Strzechy na obiad bo jedzenie jest niezłe a ceny w miarę przyzwoite (pierogi ruskie 8zł[wybaczcie, ale danie to jest moim ulubionym więc jeśli gdzieś pojawią się odniesienia do ceny to najczęściej będzie to właśnie wartość pierożków]).

Etap VII

Strzecha Akademicka – Samotnia (15′)

O kwadrans drogi niebieskim szlakiem od Strzechy znajduje się kolejne schronisko – Samotnia. Moim zdaniem jest to jedno z najpiękniej położonych schronisk w naszych górach! (Jeśli zdjęcie poniżej Cię nie przekonuje, proszę powiększ sobie panoramkę zamieszczoną na końcu wpisu. Będzie się dłuuuugo wczytywała, ale warto poczekać!) Koszty noclegów są standardowe (50 miejsc noclegowych), jedzonko jest już droższe (pierogi ruskie -11zł). W pokojach nie ma telewizorów. Jest za to biblioteka :)

Nad Małym Stawem już 400 lat temu znajdowały się budy pasterskie, które nie odmawiały schronienia turystom. W 1891r. działało już schronisko „pełną gębą”. Rozbudowywano je i modernizowano. W latach 1966-1994, gdy kierownikiem został Waldemar Siemaszko Samotnia nabrała swoistego charakteru. Odbywały się tu przeglądy przezroczy i filmów górskich, organizowano zawody dla płetwonurków i narciarzy. Po śmierci Siemaszki prowadzeniem schroniska zajęły się jego żona Sylwia i córka Magda. Panie dbają o to, by atmosfera była bardzo sympatyczna. Atrakcji jest wiele: gra tam Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, organizowane są zawody sportowe, kursy górskie, lawinowe, ski tourowe, wspinaczkowe, tai chi, survivalowe i fotograficzne, zabawy sylwestrowe. Działa wypożyczalnia sprzętu turystycznego i narciarskiego, są instruktorzy.

Etap VIII

Samotnia – Polana (30′)

Z Samotni schodzimy na dno Kotła Małego Stawu. Droga prowadzi ścieżką ułożoną z bloków skalnych. Odcinek ten, choć niezwykle urokliwy jest też niebezpieczny. Zimą często spadają tu lawiny więc szlak jest zamykany. Można wówczas schodzić prowadzącą od schroniska drogą jezdną.

Dochodzimy do Domku Myśliwskiego. Wędrując dalej napotykamy na Kozi Mostek (most na Łomnicy). Wokół nas mnóstwo jest głazów pozostawionych przez lodowiec. Droga łagodnie schodzi w dół. Na Polanie jest węzeł szlaków.

Etap IX

Polana – Świątynia Wang (30′)

Wciąż trzymając się szlaku niebieskiego przekraczamy potok Wapniak i przechodzimy na Równinkę. Dalej droga prowadzi lasem aż do wyjścia z Karkonoskiego Parku Narodowego.

Stąd już niedaleko do świątyni Wang. Notkę o niej zamieszczam tutaj https://wyprawownik.wordpress.com/2012/10/06/swiatynia-wang-karpacz/ .

PS. Oto obiecana panoramka z Samotnią. Cóż, mam słabość do tego schroniska :)

2 responses to “Subpolarna… Śnieżka.

  1. Śnieżka to najwyższy szczyt Karkonoszy a nie Sudetów.Dobre wejście łagodne i rodzinne nie jest od Karpacza a jadąc od Jeleniej Góry przez Kowary dojedziemy na przełęcz Okraj na granicy z Czechami.I z tamtąd idzie sie tak zwaną drogą przyjażni.

    • Śnieżka jest najwyższym szczytem zarówno Karkonoszy, jak i Sudetów :) Po prostu Karkonosze są najwyższym pasem górskim na terenie Sudetów.
      Opisana tutaj trasa jest tylko jedną z możliwości. Jest ciekawa i pozwala wrócić do punku wyjścia. Droga o której piszesz też jest interesująca i zdecydowanie mniej popularna więc jak ktoś chce uniknąć tłumu turystów jest dobrą alternatywą. Wyruszając z Przełęczy Okraj można iść szlakiem niebieskim przez Czoło (1266), Siodło i Stół (128; z fajnym punktem widokowym!) do Sowiej Przełęczy (1164). Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że między 10 kwietnia a 31 maja szlak jest zamykany ze względu na okres lęgowy żyjących tam ptaków. Do Sowiej Przełęczy też dotrzeć szlakiem czerwonym. Wówczas droga jest krótsza i łatwiejsza, ale wiedzie lasem i widoki nie są aż tak ciekawe. Na Sowiej Przełęczy szlaki te łączą się ze sobą i prowadzą przez Czarną Kopę (1407). Trasa prowadzi do Drogi Jubileuszowej i na szczyt Śnieżki. Można również wybrać drogę żółtą do schroniska Jelenka (ale trasa ta jest po części asfaltowa więc nie polecam) i stamtąd ruszyć szlakiem zielonym. Droga doprowadzi nas do szlaku żółtego, którym będziemy zdobywać szczyt idąc pod wyciągiem krzesełkowym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s