Czeska Szwajcaria – Chřibská, Jetřichovice, Vysoka Lipa

Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii został utworzony stosunkowo niedawno bo w  roku 2000. Turystów przyciąga wyjątkowymi formami z piaskowca i bazaltu. Zanim przejdę do ich opisu muszę wspomnieć o pewnym, urzekającym miasteczku, leżącym tuż obok. U podnóży Gór Łużyckich znajduje się  Chřibská. Gęsta, drewniana zabudowa i szemrząca Chrybska Kamienica sprawia, że czujemy się jak w zamieszkałym skansenie. Zegarki zwalniają, zabytkowe budynki cieszą oko, wszystkim udziela się atmosfera sielanki. Dopiero później doczytuję, że historia miasta była dramatyczna. Wielokrotnie niszczyły go pożary, powodzie i liczne wojny. W czasie II Wojny Światowej znajdował się tu obóz jeniecki.

W dzielnicy Horní Chřibská znajduje się huta szkła, która działa od roku 1414r! Prawdopodobnie jest to najstarsza huta szkła w Europie. Zdjęcia ukazujące proces produkcji można zobaczyć na stronie: http://waity5.blog.cz/0810/konec-sklaru-v-cechach-je-mi-lito

Chřibská (fot. A. Olchawska).

 

Między Górami Łużyckimi, a Parkiem Narodowym Czeskiej Szwajcarii, w dolinie potoku Jetřichovická Bélá leży niewielka miejscowość: Jetřichovice. To ona stanowi nasz punkt wyjścia.

W Centrum Informacji Turystycznej kupujemy mapę okolicy. Wracamy do auta, przepakowujemy się i ruszamy. Po kwadransie orientujemy się, że poszliśmy  w drugą stronę ;P Pomyłka sprawiła, że zobaczyliśmy ciekawe formy skalne, ale też musieliśmy wrócić i „w pochodzie hańby” przemaszerować przez „rynek”.  Nawet nie udajemy, że tak miało być :) Idziemy między domkami zielonym szlakiem. Dochodzimy do różowego pałacyku i tu zabudowania się kończą.

Jetřichovice (fot. A. Olchawska).

Wkrótce rozpościera się przed nami duża łąka otoczona lasem. Ponad drzewami gdzieniegdzie rysują się skały. Jest fajnie, a będzie jeszcze lepiej. Szlak wchodzi w las, a następnie zaczyna się wić miedzy skałami. Biegnie na górę, gdzie łączy się z czerwonym. Skręcamy w prawo. Idziemy grzbietem, aż wyrasta przed nami Skała Rudolfa (Rudolfův kámen). Po drabinkach i schodkach wdrapujemy się na szczyt. Tam, na wysokości 484m n.p.m., znajduje się altanka z wizerunkiem księcia i oknami na cztery strony świata. Cudowne miejsce!

Skała Rudolfa, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Skała Rudolfa, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

 

Skała Rudolfa, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Wracamy na szlak i wędrujemy do tarasu widokowego na  Ścianie Wilhelminy (Vilemínina stěna – 439m n.p.m.).

Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Ściana Wilhelminy Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Ściana Wilhelminy, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Stamtąd dostrzegamy nasz kolejny cel: altankę na Skale Marii (Mariina skála – 428m n.p.m.) Podejście  jest chyba najbardziej spektakularne. Oczywiście nie jest to wspinaczka tylko kolejne schodki i drabinki.

Skała Marii Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

 

Skała Marii

Leśną ścieżką schodzimy do Jetřichovic i samochodem jedziemy dalej.

W miejscowości Vysoka Lipa zostawiamy auto na parkingu pod restauracją „U nas”(parking kosztuje 30Kc, chyba, że ktoś tak jak my, przyjeżdża tu poza sezonem). Ruszamy żółtym szlakiem, który początkowo prowadzi asfaltową drogą w górę.  To będzie krótszy spacer. Z asfaltu schodzimy na czerwony szlak. Najpierw docieramy do ruin zamku zbójnickiego Loupežnický hrad Šaunštejn. Powstał on pod koniec XIVw., ale już w wieku XVI został całkowicie zniszczony. Na początku ciężko się zorientować, że znajdujemy się u podnóży dawnej warowni. Ot kolejna skała z drabinkami ułatwiającymi wejście na szczyt (niektóre przejścia są bardzo wąskie). Później orientujemy się, że pozostałości po zamku jest naprawdę niewiele: wydrążona w skale cysterna, ślady po belkach, kamienne schody itp. Same skały na których się znajdował są jednak wystarczająco ciekawe, by zachęcić do wejścia.

Loupežnický hrad Šaunštejn, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

 

Loupežnický hrad Šaunštejn, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

 

Wracamy na szlak, by dotrzeć do Małej Pravcickiej Bramy Malá Pravčická brána. To swoisty aperitif przed najbardziej spektakularną atrakcją Czeskiej Szwajcarii. Niech napięcie narasta! ;) Skalny portal ma wysokość 2,3m i 3,3m szerokości.

Mała Pravcicka Brama, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii (fot. A. Olchawska).

Wracamy na parking i decydujemy się na obiad. W „U nas” jest jakaś zorganizowana impreza więc wchodzimy do „U Loupežáku”. Zazwyczaj pomijam takie szczegóły. Tym razem zrobię wyjątek. Jedzenie było w miarę, piwo lokalne. Tym, co zrobiło na nas największe wrażenie była niesamowita gościnność. Polecamy! Tylko zastanówcie się nad zamówieniem „kompotu”. Nie otrzymacie napoju, a owoce w miseczce ;)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s