Kasprowy Wierch

czas przejścia: 5~6h

poziom trudności: 1/5

Kasprowy Wierch (1987m n.p.m.) należy do głównej grani Tatr. Nie jest to szczyt wybitnie wysoki, ani jakoś szczególnie się wyróżniający. Mimo to jest najczęściej odwiedzany, żeby nie powiedzieć zadeptywany. W sezonie  pojawia się na nim nawet do 4000 osób dziennie! Wszystko za sprawą kolejki linowej. Jej budowę (1935-1936 r.) „zawdzięczamy” głównie wiceministrowi komunikacji, Aleksandrowi Bobkowskiemu. Fakt, iż pan Bobkowski był  zięciem prezydenta Mościckiego i prezesem Polskiego Związku Narciarskiego rozjaśnia nieco sytuację. Już wcześniej planowano podobne założenia na szczyt Świnicy i Czerwonych Wierchów. Na szczęście na Kasprowym się skończyło.

Swoją nazwę Kasprowy Wierch zawdzięcza góralowi, Kasprowi, który był właścicielem położonej u podnóża góry hali, jak łatwo się domyślić, również Kasprowej :)

Widok do Doliny Cichej z Kaprowego Wierchu (fot. A. Olchawska).

Etap I

Kuźnice – Myślenickie Turnie

kolor szlaku: zielony

czas przejścia: 1h 15′

Za dolną stacją kolejki skręcamy w prawo, a na pierwszym rozwidleniu w lewo.  Kawałek dalej znajduje się budka TPNu. Kupujemy bilety i w drogę. Najpierw będzie monotonnie bo prawie cały odcinek do Myślenickich Turni wiedzie lasem regla dolnego Doliny Kasprowej.

 

Etap II

Myślenickie Turnie – Kasprowy Wierch

kolor szlaku: zielony

czas przejścia: 1h 45′

Na Myślenickich Turniach znajduje się stacja pośrednia kolejki. Przed nami jeszcze tylko pół godzinki wędrowania lasem. Wkrótce podejście stanie się bardziej strome, ale też pozwoli cieszyć się widokami. Za skałami Wysokiej Czuby kamienny deptak poprowadzi nas wśród kosodrzewiny. I tak zakosami pniemy się w górę.

Widok na Giewont ze zboczy Kasprowego Wierchu (fot. A. Olchawska).

W drodze na Kasprowy (fot. A. Olchawska).

Widok na Czerwone Wierchy ze zboczy Kasprowego (fot. A. Olchawska).

 

Etap III

Kasprowy Wierch – Sucha Przełęcz

kolor szlaku: żółty

czas przejścia: 5′

Na szczycie zawsze jest tłumnie. Przemykamy więc pośród turystów i za Suchą Przełęczą znajdujemy spokojniejsze miejsce na odpoczynek. A że człowiek śpiący to zły…. Z drzemki budzi nas stukot czeskich trepów. Orientujemy się, że mamy opaloną jedną rękę i pół twarzy :) Chyba pora ruszać dalej.

Dolin Gąsienicowa z Beskidu (fot. A. Olchawska).

 

Etap IV

Sucha Przełęcz – Liliowe

kolor szlaku: czerwony

czas przejścia: 20′

Wędrujemy granią Beskidu (szczyt – 2012m n.p.m.). Skał jest pełno, a na każdej siedzi turysta. Jak kamień większy i bardziej piętrzący się ku niebu to nawet kilku turystów. Przepychając się między nimi, możliwie jak najkulturalniej, docieramy do granicy Tatr Zachodnich. Przed nami Tatry Wysokie, nad nami niebo. Siadamy. Zerkamy na mapę, a ono ciemnieje coraz bardziej. Chytry plan, żeby wleźć jeszcze na Świnicę chowamy do kieszeni. Przez chwilę szukamy lelui, czyli pełnika alpejskiego. Podobno to od nazwy tej rośliny wzięła swe imię Przełęcz Liliowe. Robi się coraz mroczniej. Schodzimy…

Widok na Dolinę Gąsienicową z Beskidu (fot. A. Olchawska).

 

Etap V

Liliowe – Dolina Gąsienicowa

… zakosami, zerkając tęsknym wzrokiem na groźne na zbocza Świnicy.   Pół godziny później idziemy już Doliną Gąsienicową w kierunku Murowańca.

kolor szlaku: zielony

czas przejścia: 1h

Świnica (fot. A. Olchawska).

 

Etap VI

Dolina Gąsienicowa – Kuźnice

kolor szlaku: niebieski (lub niebieski a dalej żółty)

czas przejścia: 1h 30′

Tę część trasy opisałam tutaj: https://wyprawownik.wordpress.com/2012/10/01/tajemniczy-koscielec/

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s